Tagi

, ,

Tym razem chcielibyśmy przybliżyć ważną postać dla Patkowa – Rozalie Barańczuk, którą śmiało możemy nazwać naszą bohaterką. Zależało nam na przybliżeniu jej historii ponieważ, w internecie brak jakichkolwiek źródeł na jej temat, a opracowania jakie powstały nie są powszechnie dostępne. A zasłużyła jak nikt inny na naszą pamięć. Zapraszamy do lektury.

Rozalia Barańczuk urodziła się w Patkowie 10 października 1874 roku, jako trzecie dziecko Pawła Barańczuka i Marianny z domu Bernasiuk, miała jeszcze starszego brata i siostrę. Rodzice Rozalii byli wyznania rzymskokatolickiego, należeli do parafii Niemojskiej. Przekazali oni swoim dzieciom głęboką wiarę, a poza tym umiejętność czytania i pisania, co było wyjątkiem na wsi w tamtych czasach. Była ona osobą inteligentną, spokojną, przyjazną, uczynną dla innych, zawsze była otwarta na innych ludzi i wrażliwa na krzywdę innych. Te cechy charakteru sprawiły, że nie pozostała obojętna na krzywdę unitów, którzy na tym terenie byli mocno prześladowani, odkąd tylko znaleźli się pod zaborem rosyjskim.

Rozalia Baranczuk 1874 - 1965 Patków

Rozalia Baranczuk 1874 – 1965 Patków

Władze rosyjskie za wszelką cenę chciały zrusyfikować miejscową ludność, a jednym z pierwszych działań jakie podjęli była likwidacja unii i włączenie unitów do kościoła prawosławnego, co niewątpliwie ułatwiłoby identyfikację tych ludzi z Cesarstwem Rosyjskim. Jednak unici stawili opór tym działaniom, co spotkało się z represjami ze strony zaborcy. Aresztowania, bicie, kontrybucje, zsyłki na Sybir, a nawet morderstwa, to wszystko miało złamać nieposłusznych unitów. Stało się inaczej min. za sprawą takich ludzi jak Rozalia Barańczuk, która ryzykowała życie aby wesprzeć ich w każdy możliwy sposób. Mimo, że była pięciokrotnie aresztowana i przesłuchiwana przez prokuratora w Janowie Podlaskim, mimo gróźb,  Rosjanom nigdy nie udało się jej złamać i zmusić do zaprzestania pomocy unitom. Okres jej działania w konspiracji przypada na lata 1898- 1905, a zasięg jej działań obejmował powiaty siedlecki, konstantynowski, bialski i sokołowski. Jej działania polegały na krzewieniu wiary, zakładaniu kółek różańcowych, bractw religijnych, nauce dzieci języka polskiego i historii. Ponadto  organizowała unitom spotkania z księżmi katolickimi, których sprowadzała w dane miejsce, aby unici mogli wyspowiadać się, ochrzcić dzieci, wziąć ślub. Podobno przy tego typu spotkaniach kapłani niejednokrotnie udzielali setki chrztów i ślubów. Rozalia Barańczuk zasłynęła też z wykradania dzieci z monastyrów oraz ochronek prawosławnych w Leśnej Podlaskiej i w Wirowie, po czym umieszczała je w polskich rodzinach katolickich. W ten sposób ocaliła przed wynarodowieniem wiele polskich dzieci. Takie działanie nie byłoby możliwe gdyby nie pomoc ludzi z okolicznych wsi. Było to możliwe również dzięki pomocy miejscowego ziemiaństwa, właściciele Patkowa Ruskiego, państwo Fayttowie wspierali jej działania. Natalia Faytt wspomagała finansowo działania Rozalii, a jej mąż dr Michał Faytt, wystawił jej min. fałszywe świadectwo choroby umysłowej, dzięki któremu mogła bezpiecznie prowadzić działalność religijno oświatową. W Patkowie Ruskim często odbywały się też spotkania księży katolickich z osobami pomagającymi unitom. W środowisku jakim działała nazywana ją „Apostołką Unitów”, albo „Rózią apostołką”. Prześladowania unitów zakończył dopiero kwietniowy ukaz cesarza Mikołaja II z 1905 roku, pozwalający unitom na przejście na obrządek łaciński.

Kodeń 1927 r. - Unici odznaczeni Krzyżem Papieskim Krzyż Pro Ecclesia et Pontifice

Kodeń 1927 r. – Odznaczeni Krzyżem Papieskim Krzyż Pro Ecclesia et Pontifice

Za swoją działalność Rozalia Barańczuk była wielokrotnie odznaczana. Biskup Przeździecki podczas uroczystości w Kodniu w 1927 roku odznaczył ją Krzyżem Papieskim „Pro Ecclesia  et Pontificate”, została także odznaczona Krzyżem „Polonia Restituta” i „Virtuti Militari”. Po wojnie mieszkała u rodziny w Patkowie, Niemojkach, przez jakiś czas w latach 50-tych przebywała na parafii ks. Antoniego Norwy w Wierzbnie, a pod koniec życia przeniosła się do Zakrza. Zmarła 8 lutego 1965 roku w Zakrzu. Jej grób znajduje się na cmentarzu parafialnym w Niemojkach. W kościele parafialnym w Nemojkach znajduje się także tablica pamiątkowa, ufundowana przez  pochodzącego z Patkowa ks. Antoniego Norwę.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Tablica pamiątkowa w kościele w Niemojkach

Nagrobek Rozalii Barańczuk na cmentarzu w Niemojkach

Reklamy