Zaczynamy cykl artykułów pt. „Nasze tradycje”. Jak sama nazwa wskazuje, będzie on mówił o… naszych tradycjach! Zarówno tych które są kultywowane, jak i o tych które są już zapomniane, a kiedyś były ważnym elementem w życiu każdego Patkowiaka. Niektóre z nich są znane w całej Polsce, a niektóre są charakterystyczne tylko dla naszego regionu. Teksty będą się pojawiać w okolicach daty związanej z danym tematem. Na początek Święcenie wianków.

Co to jest święcenie wianków, dlaczego je święcimy i kiedy wypada?  Na te pytania postaramy się tutaj odpowiedzieć. Święcenie wianków jest to tradycja obchodzona w kościele katolickim od dawien dawna, występowała również w tradycji ludowej niezwiązanej z kościołem. My jednak skupimy się na kościelnym święcie. Jest obchodzona co roku, w ósmym dniu po Bożym Ciele, czyli na zakończenie Oktawy Bożego Ciała. W tym roku święto wypadło 2 czerwca. W związku z tym, w kościele parafialnym w Niemojkach o godzinie 18 została odprawiona  Msza Święta, po czym wokół kościoła przeszła procesja, a na koniec proboszcz poświęcił przyniesione wianki.

Wianki z macierzanki

Święcone wianki są nieduże, wielkości dłoni, zazwyczaj każdy wianek robiony jest z innej rośliny, czasami jednak zdarza się kilka z jednej rośliny. Tradycja mówi, że liczba wianków powinna być zawsze nieparzysta, zwykle jest ich pięć, ale może być siedem lub dziewięć. Kiedy już mamy wszystko uplecione, nawlekamy się je na wspólny sznurek tworząc jeden duży wianek i tak święcimy, a następnie wieszamy w odpowiednim miejscu w domu. Zwykle są przechowywane są na gwoździu w sieni, a jak ktoś nie ma gwoździa to przy obrazach świętych, albo nad oknami. Podczas święcenia wianków wznoszone są modlitwy o opiekę nad polami i o dobre zbiory. Wianki wyplatane są z wielu gatunków roślin, w zależności od dostępności, u nas są to rumianek, rozchodnik, macierzanka, kopytnik, grzmotnik, nawrotek, koniczyna. Święci się też gałązkę lipy. Wianki mają różnoraki znaczenie, są one symbolem ludzkiej pracy, a jednocześnie utożsamiają dar Boży służący ludziom i wszelkim stworzeniom. Do tej pory przypisuje się wiankom leczniczą moc i działanie ochronne, chronią przed piorunami (wianek z grzmotnika), rozchodnik rozgania chmury gradowe, zioła chronią przed chorobami, działają leczniczo, poprawiają urodę. Wianki pomagają w bardzo wielu sprawach, niezwykle ważne są zwłaszcza na wsi. Gospodarze przed złożeniem snopów zboża w stodole, rozkładali po jednym poświęconym wianku w każdym rogu sąsieka, i dodatkowo jeszcze jeden pod pierwszy snopek. Miało to uchronić złożone zbiory przed pożarami. Podobnie też jest ze złożeniem siana w stodole, ponieważ gospodarz kładł w każdy róg trochę świeżego siana, następnie skrapiał to wodą święconą, i dopiero po tym można było zwozić siano do stodoły. Z kolei lipę święcono, a następnie składano na polu, po to aby kapusta obrodziła. W razie potrzeby z wianków wykrusza się zioła i wykorzystuje do określonych celów, np. robi się z nich lecznicze napary. Ponadto tradycja mówi, że poświęcony wianek powinno się włożyć zmarłemu pod głowę. Dawniej natomiast wierzono, że zapobiegają urokom i odpędzają czarownice.

Poświęcone wianki

Poświęcone wianki

Niestety tradycja święcenia wianków zanika, coraz mniej ludzi ją praktykuje. Kiedyś było uroczyściej, dużo ludzi było w kościele, a dzisiaj pojawia się tylko garstka osób z wianuszkami, przeważnie są to osoby starsze pamiętające i kultywujące tradycje rodziców, i dziadków. Niestety młode pokolenie w dużym stopniu nie kontynuuje tej pięknej tradycji.  A jest to ważne, bo święto to sprawia, że przypominamy sobie o bliskości natury, o odwiecznym związku człowieka z natura i o tym że w tym co robimy potrzebna jest pomoc boża. Miejmy nadzieję, że ta piękna tradycja nie zaniknie i będzie kultywowana, ale aby tak się stało to trzeba… pleść wianki, tylko tyle i aż tyle.

Poświęcona gałązka lipy

Poświęcona gałązka lipy

Reklamy